Moja wina, moja wina...

Witajcie moje aniołki! ;)
Czy ktoś jeszcze mnie pamięta? Jeśli tak,to gratuluję, bo sama siebie przestałabym obserwować :D. Ale chcę też chciałabym Wam, lubisiom bardzo podziękować, że ze mną jesteście ;)  


Może i znowu się powtórzę, ale na prawdę chciałabym wytłumaczyć moją nieobecność. Co prawda nie jest ona godna pochwalenia i od razu uspokoję wszystkich - nie wylądowałam w szpitalu, nikt w rodzinie nie zachorował na śmiertelną chorobę ani inne bardziej lub mniej tragiczne przypadki.
Zawsze wychodziłam z założenia, że studia magisterskie to tylko kilka wizyt na uczelni i pisanie pracy magisterskiej. Nic bardziej mylnego :P.  Nie chcę też już kolejny raz psioczyć na moją uczelnię na którą bardziej psioczyć już się nie da, ale tak, to ona była ( i jest) głównym powodem mojej nieobecności. O dwóch wizytach mogę zapomnieć, ponieważ od października to może i miałam kilka wizyt, ale w domu :D. Codzienne zajęcia do późnych godzin to nie lada wyzwanie,zwłaszcza, że dodatkowo muszę pokonać ponad godzinną jazdę autobusem, co też jest nieco męczące ( choć może nie wyglądać :P).
Dodatkowo pogoda, ciemność tuż po godzinie 15 ( OLABOGA!) i deszcze sprawiły, że nie chciało mi się totalnie przysiąść do mojego laptopa, a co dopiero napisać jakiegoś posta !
Kto wiernie się mi przygląda, wie, że żyłam i starałam się na bieżąco rejestrować to, co się u mnie dzieje ( patrz: Instagram ).
W tym roku mój czas pochłonęły ręczne robótki i przygotowywanie świątecznych dekoracji

Co prawda najgorszy czas dopiero przede mną ( sesja) to już teraz wiem, że nie mogę opuszczać Was na tak długi okres. Oczywiście obiecuję poprawę i postaram się, aby posty pojawiały się częściej niż dotychczas :)
Jestem prawie na wykończeniu produktów Balea, a wiem, że niektóre z Was czekają na ich recenzję ;). Jakiś czas temu podjęłam współpracę z jedną firmą, która wysłała mi bardzo ciekawy kosmetyk do testowania i o tym również wkrótce;)

Zbliżają się Święta, więc już dzisiaj chciałabym złożyć każdemu mojemu czytelnikowi przede wszystkim zdrowia, spełnienia najskrytszych marzeń, życia bez stresu a w pełni uśmiechu, wspaniałych prezentów pod choinką, świąt spędzonych z rodziną i czego sobie tam jeszcze chcecie! :* :*

Buziaczki dla wszystkich i każdemu z osobna :). Niedługo wracam! :)

4 komentarze:

  1. Tobie równie wszystkiego dobrego :D

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja parę razy zaglądałam i sprawdzałam czy aby nie przegapiłam jakiegoś wpisu. Ja tam będę czekać :)
    Życzę Wesołych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wracaj, wracaj :) Śliczne ozdoby porobiłaś :)
    Wesołych i uśmiechniętych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń

♥ Dziękuję za każdy dodany komentarz, który zawsze wywoła uśmiech na mój twarzy! ;) Serdecznie zapraszam do pozostawienia małego śladu po przeczytanym poście ( bo przecież komentowanie nie gryzie ☺)

Copyright © 2014 recenzje / testy / zabawa / kuchnia , Blogger