Oliwkowa woda tonizująca Ziaja

Hej! :)
Kto by przypuszczał, że pierwszego dnia szkoły dzieci będą mogły po rozpoczęciu roku szaleć w basenach, nad wodą i nie martwić się, że będzie im zimno? Ja niestety nigdy nie miałam tej możliwości, bo zawsze tego dnia było już chłodno, czasami zimno i brzydko :P
Upały dają się we znaki, a bez wody,czegoś chłodnego do picia nie wychodzimy z domu. Są też osoby, które dodatkowo chłodzą się mgiełkami - i to właśnie dzisiaj o jednej z nich - oliwkowej wodzie tonizującej z Ziajki :)




Lubię czytać recenzje blogerek i kupować rzeczy, które polecają ;). Tym razem też tak się stało i chciałam na własnej skórze przekonać się co to za cudo :P

Oliwkowa woda, z atomizerem w buteleczce, która zmieści się praktycznie wszędzie :). Kosztuje niecałe 10zł, ja kupiłam ją chyba za 7 ;)
Mam do niej mieszane uczucia. 
Zazwyczaj używam ją do odświeżenia i lekkiego schłodzenia mojej skóry w takie upały jak dzisiaj. Czasami uda mi się zastosować go jako tonik do oczyszczenia twarzy. Z tym radzi sobie dobrze - z rana, kiedy nie mam na sobie makijażu bardzo fajnie odświeża, czuć, że skóra jest oczyszczona. Wchłania się bardzo szybko ;) Fajnie pachnie - delikatnie, nienachalnie i świeżo ;) Jest niesamowicie wydajna, bo używam ją już jakiś czas a mało co mi ubyło :D

Dla mnie wydaje się być produktem ok, nie zauważyłam, żeby coś się zmieniło na mojej skórze, makijaż lepiej trzymał czy coś w tym stylu. Podczas fali upałów stosował ją ze mną mój narzeczony i u niego niestety się nie sprawdziła. Aplikował produkt nie tylko na twarz ale również na szyję i kark. W tych miejscach skóra zaczęła się nieprzyjemnie kleić, co u mojego mężczyzny nastąpił efekt dyskomfortu :P

Do tonizowania twarzy spisuje się idealnie, ale jako odświeżenie i uczucia ulgi podczas ciepłych dni jest totalnym bublem :P, bo zamiast dawać uczucie świeżości sprawia, że szybciej ma się ochotę wskoczyć pod prysznic :D

Jakie są Wasze opinie na temat tej wody?

42 komentarze:

  1. nie miałam tej wody :) stawiam na hydrolaty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wolę hydrolaty, ale zamiast toniku chętnie bym użyła :)

      Usuń
    2. ja muszę kiedyś spróbować takiego hydrolatu :)

      Usuń
  2. uwielbiam, bardzo uprzyjemniła mi to lato.. mnie dawała poczucie odświeżenia :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. a co Ci się w niej najbardziej podoba? :)

      Usuń
  4. Ciekawe jakby się sprawdziiła u mnie :) mam z serii liście manuka i jest zwykłą ziołową wodą, ale przynajmniej latem mogłam się nią pryskać w celu odświeżenia cery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie wiem czy jeszcze kiedyś spróbuję takiej wody z Ziajki :D

      Usuń
  5. Do tonizowania by mi się przydał, Ziaja kusi mnie od dawna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musisz przetestować na sobie jak się będzie spisywać:)

      Usuń
  6. Zakupiłam kilka miesięcy temu.Były ochy i achy jaka wspaniała ta woda.Szczerze bubel jakich wiele.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kupiłam jakiś czas temu i stała w kącie, bo zupełnie nie przypadła mi do gustu. Teraz wykorzystuję ją do przemywania twarzy rano i wieczorem ;) Pryskanie twarzy u mnie nie zdaje egzaminu, bo to efekt na jakieś 2 sekundy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakoś mnie nie ciekawi, w tej roli sprawdzają się u mnie hydrolaty :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię kosmetyki Ziaja, tego jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie przepadamy za produktami tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ziaja to moja ulubiona firma :) Ma dobre kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Może on po prostu z ilością przesadzał? :> Ja jej jeszcze nie znam, ale mam ochotę poznać w przyszłości (może w kolejne lato?)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ostatnio dużo o niej słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. blogosfera jest zasypywana opiniami o niej ;P

      Usuń
  14. fajny produkt i z miłą chęcią bym go wypróbowała :)
    ach lata w Polsce zazdroszczę <3
    obs.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ee tam :D ja pamiętam czasy jak dwa miesiące w wakacje siedziałam w domu bo non stop lało :P

      Usuń
  15. Miałam z tej serii płyn dwufazowy i bardzo go lubiłam. Obecnie mam wodę lawendową z Fitomedu, ale nie wykluczam, że i na tę się kiedys skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam, ale produkty z tej serii czyli żel do mycia i pastę oczyszczającą znam i bardzo lubię :) Udała im się ta linia produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja z tej serii mam płyn micelarny i świetnie się sprawdza w roli toniku:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja do odświeżenia używam mgiełki z Apis. :)

    Jak masz chwilę to poklikaj proszę pod tym linkiem.
    http://kolorowaradosc.blogspot.com/2015/08/dresslink-zamowienie-jak-przesyka.html

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię Ziaję więc muszę się za nim rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam z nią do czynienia.
    Ale wymagałabym od niej więcej. ;)

    Pozdrawiam,
    Birginsen

    OdpowiedzUsuń
  21. Kiedyś miałam w planach ją kupić , jednak stwierdziłam, że jej nie potrzebuję

    OdpowiedzUsuń

♥ Dziękuję za każdy dodany komentarz, który zawsze wywoła uśmiech na mój twarzy! ;) Serdecznie zapraszam do pozostawienia małego śladu po przeczytanym poście ( bo przecież komentowanie nie gryzie ☺)

Copyright © 2014 recenzje / testy / zabawa / kuchnia , Blogger