Kolejny intymny lubiś

Cześć pysie! :)
Jak mija Wam weekend? Ja za chwilę uciekam do pracy, ale postanowiłam poprawić statystykę mojego bloga i napisać dla Was posta :)
Odkąd stałam się fizycznie prawdziwą kobietą dbam o swoją sferę intymną i do pielęgnacji używam wyłącznie produktów przeznaczonych dla tych okolic...



Jestem osobą, która nie przywiązuje się do kosmetyków, tak też jest i tym razem. Nie mam zbytnio problemów z wrażliwością czy innymi dolegliwościami, więc większość płynów do higieny intymnej mi pasuje ;)
Skuszona ceną i promocją w Naturze wybrałam kremowy płyn do higieny intymnej Intimelle.

Produkt znajduje się w 400ml buteleczce z pompką, która jak dotąd się nie zepsuła i dawkuje odpowiednią ilość płynu ;)

Jak zapewnia producent ma kremową konsystencję, ale dosyć lejącą. Aplikuję go zawsze na dłonie i "rozcieram" przez co zaczyna wytwarzać się piana.

Krem bardzo dobrze oczyszcza ( stosuję go nawet do zmywania makijażu- jest niezawodny, nie szczypie w oczy nawet kiedy się tam dostanie ;P), nie podrażnia. Mimo, że zawiera SLS-y ( na szczęście daleko, daleko w składzie) to absolutnie nie zauważyłam, żeby wysuszał ;)
Dziwią mnie trochę kilka negatywnych opinii na wizażu, dla mnie on absolutnie nie śmierdzi, ma delikatny zapach, który nie drażni. 

Można go spotkać w Naturze, jest często w promocji za 2,99zł i mniej ;)

Znacie ?

42 komentarze:

  1. Fajnie, że sprawdza się nie tylko do miejsc intymnych :)

    Kochana poklikasz w linki w najnowszym poście ?
    Bardzo proszę :* Z góry ślicznie dziękuję ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja używam żelu z Biedronki albo Rossmanna Facelle :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam inny wariant i nie przypadł mi do gustu ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam i chyba na razie zostanę przy moim żelu z fitomedu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jeszcze nie używałam tego z fitomedu :D

      Usuń
  5. Za taką cenę chętnie go wypróbuję ;) Poza tym, pierwszy raz widzę :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam daleko Nature, ale przy okazji jak będę to też sobie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musisz mi dać znać jak się spisuje! :)

      Usuń
  7. Otwiera się obok mnie Natura, więc będę się czaiła na promocję, mam jeszcze GineIntima, ale zapasik już się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uu, no to fajnie jak taka cena. Ja jednak ostatnio skusiłam się na promocję Ziajki 500ml za 6,99 z kwasem jakimśtam :) Ja natomiast muszę uważać na tę sferę i póki co używałam płynu do hig int dla kobiet aktywnych z Soraya i to było najlepsze, bijąc na głowę Białego Jelenia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ano, fakt, jak się ma wrażliwe miejsca to kiepsko z wyborem odpowiedniego ;)

      Usuń
  9. zwykle używam z Ziai, ale mogę sprawdzić i ten :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no a ja właśnie jeszcze nie używałam tej Ziajki ;p

      Usuń
  10. Nie znam, ale w tej kwestii jestem stała przy wyborze kosmetyków :). Sięgam tylko po te znane mi i sprawdzone :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do Natury mam daleko, ale może kiedyś przy okazji zakupię

      Usuń
    2. a to właśnie odwrotnie niż ja, lubię eksperymentować :D

      Usuń
  11. Nie znałam do tej pory tego produktu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja używam taki zielony z Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajnie się zapowiada ale nie wiem czy będę kiedyś w stanie zmienić mój ukochany lactacyd na coś innego. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja miałam Lactacyd i tez go lubiłam :D

      Usuń
  14. Miałam kiedyś wersję z korą dębu, ale nie zapadła mi szczególnie w pamięci.

    OdpowiedzUsuń
  15. jeszcze nie miałam ale chętnie to zmienię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie daj znać jak się spisuje ;)

      Usuń
  16. też się nie przywiązuję do kosmetyków:) za tą cenę bym go chętnie wyprobowała

    OdpowiedzUsuń
  17. Odpowiedzi
    1. też go nie znałam, ale stwierdziłam, że nic nie stoi na przeszkodzie, żebym się z nim zapoznała :P

      Usuń
  18. Rzadko stosuję takie rzeczy ale ten wydaje się być ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam obecnie płyn z Sylveco i całkiem go polubiłam. Ale może i na ten kiedyś się skuszę? choc osobiście bardzo lubiłam jeden z płynów Soraya. Świetnie się u mnie spisywał i miał dobry skład.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam go. Ja używam często laktacyd

    OdpowiedzUsuń

♥ Dziękuję za każdy dodany komentarz, który zawsze wywoła uśmiech na mój twarzy! ;) Serdecznie zapraszam do pozostawienia małego śladu po przeczytanym poście ( bo przecież komentowanie nie gryzie ☺)

Copyright © 2014 recenzje / testy / zabawa / kuchnia , Blogger