OnaStopa


Witajcie moi mili ;)
Na początku chciałabym się troszkę pochwalić, ponieważ od poniedziałku zaczynam moją pierwszą pracę ;). Sama nie mogę w to uwierzyć, bo jestem strasznym leniuchem i najchętniej przeleżałabym całe dnie w domu. Postanowiłam jednak, że pora stać się prawdziwym dorosłym :). Taki tam prezent na Dzień Dziecka :D.!

A w dzisiejszym poście chciałabym wyrazić moją opinię o kremiku, który pojawił się nie wiadomo skąd i w przeciągu tygodni stał się hitem. Mowa o kremie odżywczym SheFoot.

Zapraszam ;)






Krem odżywczy do paznokci i suchej skóry stóp Shefoot opracowany by odżywiać i uelastyczniać przesuszoną skórę i zapobiegać mikropęknięciom. Formuła została wzbogacona płynną keratyną i elastyną, które wzmacniają płytkę paznokcia. Olej arganowy i witamina E nawilżają, ujędrniają i regenerują podrażniony naskórek, a masło shea tworzy na powierzchni skóry ochronny film, który zatrzymuje wodę pozostawiając skórę gładką, odżywioną i aksamitną w dotyku.
Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Paraffin, Caprylic/Capric Triglyceride, Butyrospermum Parki Butter, Ceteareth-20, Glycerin, Stearic Acid, Argania Spinosa Kernel Oil, Hydrolyzed Elastin, Hydrolyzed Keratin, Propylene Glycol, Isothiazolinoe, Imidazolidinyl Urea, Parfum, Chlorphenesin, Tocopheryl Acetate, Allantoin, Chlorhexidine Digluconate, Sodium Hydroxide, Citric Acid, Hexyl Cinnamal, Linalool, Amyl Cinnamal, Citronellol, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Coumarin, Limonene.
Cena: 18,9zł / 75ml ( ostatnio można go dostać w gazetce Face&Look w cenie 4,99zł z gazetą)



Kremik dostajemy w dodatkowym kartoniku na którym wypisane są wszystkie jego właściwości i skład. W środku znajduje się opakowanie 75ml z zamknięciem "na klik". Jest gęsty w kolorze białym. 



Pachnie dość intensywnie ( ja wyczuwam masło shea). Na początku trochę się wystraszyłam, bo aplikowałam go pierwszy raz i resztki zostały mi na dłoni, więc je wsmarowałam. Z dobre 2 godziny odczuwałam mocny zapach, który po czasie zaczął mnie drażnić. Na szczęście sytuacja się nie powtórzyła.
Nie wiem jak w przypadku wchłaniania, ponieważ ja smaruję nim stopki i wkładam w skarpetki ;). Wystarczy wydobyć niewielką jego ilość, aby pokryć skórę warstwą kremu. Jest bardzo wydajny.
Co do samego działania - wydaje się ok. Pod warunkiem, że mamy stopy idealne ;p. Ja, odkąd znalazłam swojego ulubieńca z Rosska szukam godnego jego zastępcy. Niestety, ten trochę mnie zawiódł. Osoby, które nie mają wymagającej skóry na stopach będą zadowoleni. Ja też jestem, ale efekt nie był taki jaki oczekiwałam. Kiedy nie użyłam swojego zdzieraka z Scholla skóra w niektórych miejscach była szorstka i wydawało mi się, że krem w ogóle nie działa. Dopiero jak zastosowałam peeling moje stopy wyglądały dobrze. A szkoda, bo nie zawsze chce mi się bardziej zadbać o stopę. Fuss Wohl radził sobie doskonale. 
Mimo tego jestem zadowolona i być może sięgnę po coś innego, mocniejszego ;)

Produkt otrzymałam w ramach testowania z Naturą. Do kremiku otrzymałam również peeling.


Jest to próbka. Pełnowymiarowy produkt znajduje się w 100ml opakowaniu ;). O nim krótko. Pachnie przyjemnie ( zawiera w swoim składzie łupiny z orzecha macadamia i migdałów), nie jest mocnym zdzierakiem, niestety na moją niekorzyść. Aczkolwiek zyskały na nim moje dłonie, były świetne w dotyku. Jeśli więc lubicie delikatne ścieraki to go polubicie ;).

Wczoraj otrzymałam od Natury maskę do stóp w ramach podziękowań za opinię na temat kremu odżywczego ;)


I tym produktem jestem bardzo zachwycona! Oczywiście jest to maska, więc będzie to mocniejszy produkt jeśli chodzi o nawilżenie i wygładzenie skóry. Robi to świetnie ;)

SheFoot jest nową, ale dobrze rozwijającą się marką na naszym rynku. Ma w swojej ofercie wiele innych,ciekawych kosmetyków do pielęgnacji stóp.

Znacie? Lubicie? Miałyście okazję wypróbować jakiś produkt?




38 komentarzy:

  1. mam peeling do stóp z tej firmy jest bardzo dobry:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no fajny jest, ale chciałabym, żeby był nieco mocniejszy :D

      Usuń
  2. Nie miałam ale wszystko co do stóp i mocno nawilża od razu lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, ja odkąd zaczęłam na poważnie brać się za moje stopy to też szukam produktów z takimi właściwościami ;D

      Usuń
  3. Kiedyś częściej dbałam o stopy, ostatnio jakoś średnio mi to idzie :) Peelingu do stóp nigdy nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooj, a lato nadchodzi... :D :D
      Peeling do stóp jest ... ciekawy ;) Choć dla mocno zaniedbanych może nie wystarczyć :( i delikatnie pomiziać :D

      Usuń
  4. Ja szczerze mówiąc muszę coś takiego nabyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajna jest ta promocja teraz w tej gazecie o której pisałam ;)

      Usuń
  5. Bardzo lubię kosmetyki Shefoot, u mnie dobrze się sprawdzały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam chrapkę na skarpetki złuszczające od nich :D

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. no coś ty ? : )) w blogosferze jest o nich głoośno :D

      Usuń
  7. Jestem bardzo ciekawa tej marki kosmetyków, bo jeszcze nie miałam okazji się z nią zapoznać :) Aktualnie używam kremu-maski Lirene z mocznikiem i jestem bardzo zadowolona.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ano właśnie. ja chyba potrzebuję takich kremów z mocznikiem w składzie ;)

      Usuń
  8. Nie miałam ale brzy bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie będziesz miała okazję spróbować ;))

      Usuń
  9. Też mam tę tarkę z Scholla, którą pokazujesz w podlinkowanym poście i bardzo ją lubię, choć właśnie zainwestowałam w elektryczny pilnik. Ciekawa jestem jak się spisze.
    Czemu szukasz zamiennika dla ulubionego kremu? Ja gdybym znalazła ideał, to pewnie bym nie szukała zamiennika :) Tej marki nie miałam jeszcze okazji stosować, ale raczej mnie nie kusi. Teraz kupiłam sobie skarpety nawilżające i zamierzam właśnie je przetestować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaa. zapomniałam o najważniejszym :) Powodzenia w pierwszej pracy :)

      Usuń
    2. dziękuję! :))
      ja się zastanawiałam własnie nad tym pilnikiem, ale nie byłam do niego przekonana, poza tym trochę kosztuje + te wymienne główki itd ;p
      Ja lubię zmieniać produkty, ale jeśli nie znajdę jakiegoś innego lubisia to do niego wrócę ! :)

      Usuń
  10. pierwsze widzę ja w sumie stopy traktuje czym poadnie ale męzowi bym mogła sprezentować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedyś też tak robiłam, nie miałam w ogóle żadnego kremu do stóp, ale niestety byłam mało systematyczna :D
      stwierdziłam, że nie ma bata i tak się zaparłam, że mało kiedy zapominam o nawilżeniu stóp ;P

      Usuń
    2. ale za to zawsze podczas kąpieli robie im peeling i chyba im to służy :)

      Usuń
  11. Hmm pierwszy raz spotykam się z tą firma. Bardzo mnie zaciekawila ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatnio porządnie zabrałam się za moje stopy ;D Mam jakiś krem, ale szału nie ma:) Może powinnam przetestować ten :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli masz wymagające stopy to nie wiem czy się sprawdzi ;P

      Usuń
  13. Bardzo chętnie bym wypróbowała !!

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwszy raz o nim czytam, ale wydaje się ciekawy. Może wypróbuję.
    Powodzenia w poniedziałek Kochana, trzymam kciuki. Lepszego prezentu na Dzień Dziecka nie mogłaś sobie wybrać. :P

    Pozdrawiam,
    Birginsen.

    OdpowiedzUsuń
  15. Kurcze, pierwszy raz widzę taki kremik. Wstyd się przyznać, ale ja o stopy dbam nieco pobieżnie. Zimą uwielbiam na nie masło Shea a latem nakładam lekkie kremy FusWohl z Rossmana :)
    Taki krem też chętnie bym wykorzystała.

    OdpowiedzUsuń
  16. A to się złożyło!
    Ja w pon. idę na rozmowę o pracę :D
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy nie miałam styczności z tą firmą. Szukam od kilku idealnego kremu do stóp i jakoś nie mogę nic znaleźć :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam ale wiele dobrego o nich czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Firmę znam, bo kupowałam kiedyś coś mamie, która jest bardzo zadowolona z tych produktów. Do mnie nie przemawia, bo cena nie idzie w parze ze składem....

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawią mnie od dawna ale jakoś nie po drodze są mi testy :D

    OdpowiedzUsuń

♥ Dziękuję za każdy dodany komentarz, który zawsze wywoła uśmiech na mój twarzy! ;) Serdecznie zapraszam do pozostawienia małego śladu po przeczytanym poście ( bo przecież komentowanie nie gryzie ☺)

Copyright © 2014 recenzje / testy / zabawa / kuchnia , Blogger